Blog > Komentarze do wpisu
Lost 6x12

MIEJSCE NA DYSKUSJE

 

 

środa, 14 kwietnia 2010, lefler

Polecane wpisy

  • Dziekuje

    Dziekuje wszystkimfanom serialu za odwiedzanie tego bloga od poczatku jego istnienia. Dzieki Wam nie byloby tego miejsca i mam nadzieje, ze duchZagubionych tak

  • Lost - finał

    Oto miejsce na dyskusje do ostatniego odcinka "Zagubionych"

  • Lost - ostatni odcinek

    Stacja ABC zaprezentowala zwiastun ostatniego epizodu Zagubionych... Tak tak to juz ostatni zwiastun jaki bedzie nam dane zobaczyc :(

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Lostowiec, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 15:12:18
Odcinek jest powalający! Jak go najkrócej streścić? Hugo - Wybuch - Hugo - Wybuch - Locke - Hugo - Ben: Mr Locke?!
Akcja nabiera niesamowitego tempa, czuję, że ostatnie odcinki będą najlepszym co może wymyślić współczesna telewizja ;)
Ocenianie odcinka nie ma sensu, bo Losty zaczynają wychodzić poza skalę
-
Gość: arlzrk, *.chello.pl
2010/04/14 15:21:51
b.dobry .. decyznja Hugo by porozmawiac z Lockiem słuszna, a Desmond zyje;)
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/14 15:40:09
O ile poprzedni odcinek był jednym z najlepszych, ten był dla mnie strasznie przeciętny. Nie podobał mi się. Fabuła tego odcinka to zbiór przypadków - kiepski scenariusz po prostu.
Co mi się nie podobało?
- Zlikwidowanie Illany. Beznadziejna scena - plus następne ujęcie z plaży - nikt się nie przejął. Otrzepali kawałki mięsa Illany z ramion i poszli dalej. Jaki był sens tej postaci. Chyba było tak jak spekulują ludzie w necie - Illana miała być córką Jacoba ale twórcy zrezygnowali z tej opcji bo niosło to ze sobą komplikacje typu kto był matką, czy Jacob chciał mieć dzieci czy była to wpadka ;) Czy matka Illany była z wyspy itd. itp.
- Odcinek jak na Hugo-centyczny - był pozbawiony humoru.
- Przypadkowe pojawienie się Michaela (chyba tylko po to, żeby pokazać kolejną postać z początkowych sezonów).
- Brak chemii pomiędzy Hugo i Libby - nie poruszyła mnie ta historia.
- Jesli chodzi o dialogii na plaży to ociera się to już o jakąś groteskę. "Co robimy?" "Nie wiem" "Jacob każe wysadzić samolot" "No nie wiem" "To co robimy" "Nie wiem" "A ty co proponujesz?" "Nie wiem" - i tak od kilku odcinków.
- Wątek ze studnią znałem ze spoilerów ale pomimo to, ta scena również była dla mnie taka przypadkowa. Nie wiem może się czepiam ale naprawdę i aktorstwo i dialogi leżą.
- Kiedy dwa tygodnie temu przeczytałem, że tajemnica "szeptów" zostanie rozwikłana - spodziewałem się czegoś naprawdę fajnego - a dostałem nędzne "dusze, które utknęły na wyspie". Niczego to dla mnie nie wyjaśnia, wręcz przeciwnie nie rozumiem tego.
- Niech ktoś jak najszybciej zabije Sayida bo nie zdzierżę tego gościa ani chwili dłużej.

Naprawdę wrażenia mam fatalne po tym odcinku. Może jestem zmęczony i jak obejrzę drugi raz to dostrzegę więcej plusów. Jedyna ciekawa scena to ta końcowa. Chociaż ponownie - zupełnie przypadkowa. Rozumiem że motyw Desmonda był taki, że skoro Locke jest z Helen i sobie nie przypomniał poprzedniego życia to trzeba go niemal zabić aby sobie przypomniał. Z drugiej strony jaką Desmond miał pewność, że nie uśmierci Locke'a, no przecież sobie nie wykalkulował że dziadek przeżyje. A może właśnie chciał go wykończyć . Nie wiem. Ale to jedyna ciekawa rzecz bo interesuje mnie chociażby jakie wspomnienia będzie miał Locke i czy to, że MIB podszywa się pod niego będzie miało jakikolwiek wpływ na jego wspomnienia.
-
Gość: Jaksza, 188.33.19.*
2010/04/14 15:50:03
@Medium, prawdę mówiąc jestem zaskoczony, myślałem, że będzie Ci się ten odcinek bardzo podobać wnioskując z poprzednich ocen =]

Mi osobiście sezon szósty w pewien sposób zaczyna przypominać trzeci; oglądając pierwsze 9-10 odcinków tamtego sezonu miałem wrażenie "WTF! Co oni narobili?! :/" - a 'Stranger in StrangeLand' jest najlepszym podsumowaniem tego kawałka (pomijając perełkę - odcinek Desmondo-centryczny). Ale druga część sezonu to było dla mnie zgoła odmienne "WTF! Co oni narobili?! :D" - i Lost w świetnej formie.

Szóstym sezonem na początku byłem nieco zawiedziony, ale spośród ostatnich czterech odcinków trzy uważam za naprawdę najwyzszych lotów, aspirujące do mojego top10 jeżeli chodzi o serial. Kierunek, w którym to idzie (zwłaszcza sideway's!) bardzo mi się podoba.
-
everydayitry
2010/04/14 16:46:47
Odcinki nabierają niesamowitego tempa. Świetnie
-
2010/04/14 16:56:27
dobry odcinek, wiele ciekawych scen może niezbyt posklejanych ale wciagających, czyżby Lock w laxach mial zaplacic najwyzsza cene za coś czego nie zrobił dosłownie i nie był to on sam ? no nie wiem co jednak sobie myslal Desmond. Co do szeptów to takie słabe to wyjasnienie, tyle sie ciagly a tu nagle szczelaja z odpowiedzią w 10 sekund choc nie jest ona pelna... odcinek pokazuje na co stac Lost i pewnie może zobaczymy nawet lepsze :) ps motyw Dedzia-molestacza śmiechowy :P
-
Gość: premier, *.rwd.prospect.pl
2010/04/14 17:00:59
ten odcinek to średniawka. weź go. a następny będzie przystępny(może)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 17:52:09
"weź go" xD za kazdym razem jak to slysze w jego wykonaniu to mnie sklada, rozklada i rozcina. Wszyyyyystko cpuuuuny! Cpaaam iii ja. (sory za off top w ogole nie lostowy, ale sam zaczal, musialem) a co odcinka to przemyslen glebszych brak, wytlumaczenie szeptow dobre, ale zle podane, tak jak z tym "i`m the smoke monster" ida na latwizne chlopaki czasem. Pozatym minusem to masakra jak dla mnie.
-
Gość: Yeahhhh, *.chello.pl
2010/04/14 18:33:32
Z całego odcinka uzyskałem tylko jedno potwierdzenie: każda (bez wyjątku) kobieta na wyspie to idiotka.
-
Gość: seb2k6, *.bb.online.no
2010/04/14 18:56:42
Odcinek do bani, nudny, mało pchający akcję do przodu jak dla mnie. A scena z tym, jak Richard zbiera grupę, która pójdzie z nim po dynamit to już w ogóle tragedia ale typowe dla tej serii...
- Chodźcie ze mną bo jak Lock ucieknie samolotem z wyspy to wszystko sie skończy
- "Co się skończy?"
- Wszystko.
- "Ok, ide" :D
-
2010/04/14 19:47:24
Odcinek bardzo sredni, nie wiem kto go ocenial, ze mial srednia 9,1 bodajze w tym rankingu odcinkow przeprowadzonym w USA. Nie mam teraz czasu, wiec na szybko, jedno glowne spostrzezenie,jakie mi sie nasuwa... Mianowicie:
- Tworcy albo popelnili gruby blad, albo zabili nam Klina. No bo w pocz. scenach dokladnie w 2 minucie pojawia sie dr Chang! Wszystko niby ok, Miles mowil ze jego ojciec pracuje w muzeum. Ale nasz doktorek wyglada identiko jak na wyspie, a to przeciez bylo ponad 30 lat temu. Incydent mial miejsce w 1977 jesli mnie pamiec nie myli. W Laxach jest 2007. Podczas Incydentu Miles mial ok. 30 lat, jego ojciec wygladal na 45, moze 40. Zakladajac ze urodzil sie w roku 1937, powinien miec 70 lat. A nie wyglada na tyle w Laxach. Wiec albo to jest grubbby blad, albo tworcy nam chcieli cos przekazac w ten sposob. Pozdro
-
2010/04/14 20:12:37
Odcinek w miarę. Tak jak już wcześniej zostało napisane, śmierć Ilany i wyjaśnienie szeptów słabe. Coś w stylu:"hej to my, duszki które zostały na wyspie, sobie rozmawiamy". Tak sobie myślę, że Desmond w Laxach jest kimś w stylu Jacoba, tzn. spotyka się z każdą osobą i zmienia jej dotychczasowe życie - tutaj, powoduje przypomnienie sobie życia na wyspie. Może coś w tym jest :D
-
Gość: Lip, *.adsl.inetia.pl
2010/04/14 20:25:42
co do Locka wydaje mi się że po potrąceniu przez Desmonda trafi do dr Jacka a on mu naprawi mu kręgosłup
-
Gość: Lostowiec, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 20:53:24
Odpowiedzi - mamy, wybuchy - mamy, tekturowe pudełka świątyni - nie mamy, nędzne sci-fi w wykonaniu dymka - nie mamy, więc cóż może być lepszego? Chyba tylko śmierć Sayida na którą liczyłem już pod koniec piątego sezonu mogłaby mi poprawić nastrój przed ostatnimi odcinkami serialu.

Jeżeli chodzi o dialogi to chyba nie mamy co narzekać, bo wszystkie ostatnie odcinki pod tym względem są dosyć mierne (może poza Ab Aeterno).
Szepty jak dla mnie dobrze wyjaśnione, jednak pozostawiły lekką furtkę do dalszych domysłów, prawdopodobnie tak będzie z większością odpowiedzi
-
2010/04/14 21:06:09
To kto mi wytlumaczy,dlaczego dr Chang sie nie zestarzal? I mam jeszcze 2 pytanie: Gdzie sie podziali Rose i Bernard? Tworcy chyba o nich zapomnieli. Ostatnio widzielismy ich w 5 sezonie, jak Bernard byl ucharakteryzowany a'la Noe... Od tej pory slad po nich zaginal, przeciez sa dalej na tej wyspie. Ehh niekonsekwencja tworcow doprowadza mnie czasem do szalu:/
-
2010/04/14 21:34:05
@braxi, Chińczycy, koreańczycy nie starzeja sie tak szybko jak my ;) tymbardziej wizualnie ;]
Jak dla mnie odcinek 6/10 niestety...
-
Gość: Beckett, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 22:04:13
Szczerze? Dla mnie tego odcinka mogłoby nie być.
Poza sceną przy styropianowej studni i tą finałową. Flocke wyczuł w Desmondzie coś niebezpiecznego, ponieważ zdecydował się go zabić pod postacią ludzką
Wyjaśnienie szeptów strasznie mierne. Na początku: "Jak słyszysz skądś szepty, biegnij w drugą stronę" i towarzyszyły one Innym. Teraz co? Duchy krążyły wokół nich bo...?

Locke chyba odzyskał władzę w nogach, bo nimi ruszał po wypadku. Pierwszy cud Desmonda! Tylko styl nieco inny niż Jacob ;)

BTW - Jacob musiał mieć dar widzenia przyszłości, bo spokojnie siedział i czekał sobie, aż Locke w normalnej rzeczywistości wyląduje na glebie. Może Desmond ma podobnie, w końcu tak się jego umiejętności objawiały...
-
Gość: WhiteRabbit, *.opera-mini.net
2010/04/14 22:23:23
Odcinek ujdzie jakos, choc jakis fajerwerkow w nim nie bylo. Mam pewna teorie co do Des'a - mam takie wrazenie ze tak jak to mialo miejsce z naszym "Czarlim" gdy Des widzial co mu sie przydarzy, tak samo i teraz ma wizje przyszlosci (lecz moze na wieksza skale, wizje nie dotycza juz 1 osoby a dotycza calej wyspy) i moze dlatego wydaje sie byc tak spokojnym
-
Gość: M, *.tvk.torun.pl
2010/04/14 22:24:07
Jeśli chodzi o wrażenia z odcinka to mogłabym skopiować myślniki medium, oprócz tego, że cała akcja z Libby i Hugo nie była dla mnie aż tak mało poruszająca (ale to może dlatego, że jestem babą :P ).
Jedyna rzecz, która mnie w tym odcinku zaskoczyła to Desmond potrącający Locka. Bardzo podoba mi się teraz postać Desmonda, który tak sobie krąży od jednego bohatera do drugiego :)
Ogólnie odcinek kompletnie beznadziejny... chyba najgorszy z całego sezonu wg mnie.
Jestem BARDZO zawiedziona ostatnim sezonem.. Wolałabym, żeby zrobili 10 odcinków, a dobrych.. Po co na tej wyspie w ogóle są aktorzy grający Kate, Sawyera, mam wrażenie, że są niepotrzebni. Rola Kate ogranicza się do siedzenia na konarze drzewa i noszenia broni, a rola Sawyera do podchodzenia do MiB i pytania "A dokąd to znowu idziesz?" albo "Gdzieś się podziewał?"
Dziś stwierdzam, że ten sezon jest najgorszy ze wszystkich 6, ale to oczywiście moje subiektywne odczucie.
Pozdrawiam.
-
Gość: Poeira, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/14 22:49:34
A kim był chłopak którego widzieli po drodze do studni? Nie był aryjczykiem ala Jacob. Może to prawdziwe ciało MIB?
-
2010/04/14 23:26:01
@Poeira
Ten chlopczyk to w istocie MiB za młodu. Ten blondynek którego widzieliśmy wcześniej to Jacob jako chłopiec. Twórcy robią nam takie małe wprowadzenie do odcinka 15-tego, który będzie właśnie o dziecinstwie tych 2 Panow.
@deel82
Ja Cię prosze, chinczycy sie nie starzeja szybko, ok, ale dr Chang wyglada tak samo jak na wyspie, wcale sie nie zmienil!! A powinien miec pi razy drzwi 70 lat. Widziales 70-letniego Chinczyka? Dla mnie cos tu ewidentnie nie gra, medium jak myslisz?
No i gdzie do cholery sa Bernard i Rose?;/
Jeszcze pare slow o odcinku:
- Hurley nie bardzo sie cieszyl, gdy sobie przypomnial co sie dzialo na wyspie, tak niby kochal Libby, a nie bylo czuc tej chemii;/
- Tworcy odstrzelili Ilane tak samo jak Artza - bez sensu kompletnie. Tyle bylo krzyku na temat tej postaci, tak jak napisal medium, ze niby corka Jacoba,a tu jedno bum i po sprawie. Po byku z niej bodyguard...
- Tak jak juz napisalem wiek dr Changa mi nie pasi
- Desmondo jest zajebisty, warto bylo czekac na jego powrot. Stal sie taki mega pewny siebie. A gdy spojrzal sie na Flocke'a i powiedzial mu: "I know who you are brother" to nie wiem,czy tylko ja wyczulem,ze on naprawde wie, kim jest MiB? Pewnie dlatego go Flocke do studni wrzucil
- Sayid idzie do odstrzalu, ta postac robi sie wkurzajaca
- Podobnie jak Frank, Sun, Kate, Miles - te postacie nie wnosza juz nic do fabuly. Podobnie z reszta jak Richard i Ben. Ben przez 5 sezonow wiedzial wszytko o wyspie, a na koncu sie okazuje, ze tak naprawde nie wie nic i jest pieskiem Richarda, chodzi za nim w te i nazot,ehh
- Powrot Michaela na sile, zgadzam sie, jednak milo mi bylo zobaczyc ta zdradziecka gębe znowu. Az mi sie cisnelo na usta jego slynne "They took my son!":D
- No i motyw wyjasnienia szeptow. Blagam, myslalem,ze w tym serialu jednak nie bedzie duchow, a tu prosze taki zonk. Nie no, generalnie to albo GhostBusters musza cos zdzialac,albo trzeba dac cynk Samowi i Deanowi z Supernatural, zeby zrobili z tymi duszkami porzadek.:)
P.S. Taki poradnik malego duchołapa:
Aby pozbyc sie natrętnej duszy wg Supernatural nalezy:
- znalesc zwloki osoby, ktora nawiedza
- posypac je sola i polac benzyna
- podpalic
- powiedziec pare zdan po łacinie - w tym Ricardo bedzie specjalista;)
Namaste
-
Gość: Maestro, *.chello.pl
2010/04/15 00:01:11
Braxi myślę, że ten przepis na żywych też zadziała :)

Też mnie ten wiek Changa zadziwił.

Des jednak jakoś zachowuje się jakby był na jakiś dragach.

Libby, ciekawe czy jako jedyna postać w normalnej rzeczywistości też miała jakąś wizję możliwej przyszłości i dlatego była zamknieta w wariatkowie.

Tak samo jak śmierc Artza tak śmierć Ilany była spektakularna, lecz bezsensowna. O ile doktorek mnie wkurzał, to Ilana była ciekawą postacią.

-
Gość: dviafk, *.echostar.pl
2010/04/15 00:17:43
odcinek duzo duzo lepszy niz poprzedni. jeden z najlepszych w tym sezonie, ciagla akcja. dziwne ze desmond widzial tego dzieciaka a sawyer nie =o
-
Gość: Szczepan, 91.123.170.*
2010/04/15 00:27:11
A mnie bardziej niż wiek zasanowiło to że doktorek miał on dwie całe ręce i nie miał protezy a przecież w chwili incydentu stracił jedną rękę i dopiero póżniej nastąpił wybuch. W laxach natomiast miał dwie sprawne czyli albo duży błąd twurców albo tak jak z tym wiekiem chcą coś nam powiedzić, ale myślle że to błąd. A odcinek to tak 7/10
-
Gość: braxi, *.europe.hp.net
2010/04/15 07:24:44
Medium, gdzie jestes? Wszyscy czekamy abys przemowil po raz kolejny. Namaste.
-
2010/04/15 08:03:38
Chlopaku powyzej. Naprawde zal mi takich ludzi. Leczysz swoje kompleksy podpisywaniem sie czyims nickiem? Sprawia Ci to radosc? A moze Cie to podnieca. NIe mam pojecia, jedno jest pewne, rodzice bardzo Cie skrzywdzili zakladajac Ci internet, bo Twoja ulomnosc wzrosla juz do tego stopnia,ze sie juz raczej z tego nie wyleczysz. Pisz sobie ile chcesz podpisujac sie braxi, medium, lostowiec, lefler, mam to w dupie.
-
Gość: Ślązak, *.stk.vectranet.pl
2010/04/15 10:41:06
Grunt żeby "ślązaka" zostawił w spokoju :D
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/15 10:47:56
@ dviafk - Coś ci się pomyliło - Sawyer również widział tego chłopca.

@ braxi - to jest to ten sam chłopak co wcześniej - mały Jacob. W tym odcinku po prostu miał mokre i brudne włosy. Ale to z całą pewnością ten sam aktor.

@ Szczepan - widzę, że wciąż pojawiają się wątpliwości co do dwóch linii. Dr Chang stracił rękę podczas incydentu. Widzieliśmy na własne oczy jak konstrukcja mu ją zmiażdżyła. Najwidoczniej uraz był na tyle poważny, że trzeba było rękę amputować. Ale to było w naszej pierwotnej linii, tej w której w pilocie wylądowali nasi bohaterowie. W drugiej linii (w Laxach) doktor Chang nigdy nie stracił ręki. Nie mam pojęciea jak wyglądało powstanie drugiej linii. Ja to sobie wyobrażam tak, że na wybuchającą bombę dizałała ta tajemnicza energia wyspy. Nie było wybuchu jak w Hiroszimie. W ułamku sekundu powstała nowa rzeczywistość. Sądzę, że z wyspą działo się coś niepokojącego i jej mieszkańcy zdążyli się ewakuować zanim zatonęła. Nurtuje mnie inna rzecz. Skoro przyjmuję, że druga linia powstała w mgnieniu oka, to co ze wspomnieniami tych "sklonowanych" ludzi. Teoretycznie nie mogą mieć żadnych wspomnień z przed incydentu. Także doktor Chang w Laxach spytany po incydencie co robił wczoraj? Powienien chyba odpowiedzieć - Nie wiem. A może te światy aż tak się przenikają, że osoby w Laxach mają wspomnienia osób z przed incydentu. To by trochę tłumaczył np. fakt, że Jack nie pamięta jak jako dziecko miał usuwany wyrostek. Generalnie uważam że te Laxy to jakaś "widmowa" rzeczywistość. Prawdziwym zwrotem akcji byłoby więc dla mnie gdyby serial nagle poszedł w taką stronę, że to wydarzenia na wyspie są tym światem mniej realnym.

Co do doktora Changa można przyjąć 2 hipotezy:
- zła charakteryzacja - Chang ma wyraźnie siwe włosy co w mniemaniu charakteryzatorów miało wszystko tłumaczyć. W Lost mieliśmy już takie wpadki. Np. Locke i Anthony Cooper zawsze mnie bawili razem. Bo niby Cooper był ojcem Locke'a (czyli różnica wieku była poważna, zwłaszcza że z odcinka gdzie widzieliśmy narodziny Locke'a wiemy, że Cooper był o wiele starszy od matki Locke'a Emily). A na ekranie dla mnie to zawsze Locke (mimo zakrycia łysiny rudawymi włoskami) wyglądał starzej od swojego ojca. Cooper pomimo siwizny miał młodszą twarz.
Gdy spojrzymy na matkę Milesa, to jej też chyba aż tak bardzo nie postarzyli. Należy wziąć poprawkę na to, że w podeszłym wieku widzimy ją w trakcie walki z nowotworem więc to też miało wpływ na jej wygląd. Także doktor Chang chyba śmiało sie wpisuje ze swoim wyglądem w charakteryzatorskie osiągnięcia "make-upistów" w LOST.
- jesli przyjąć, że LAXY sa nierealnym tworem, to wszystko jest możliwe

braxi, a ja żałuję że odstrzelili Illanę i też nic chaciałbym aby Sun, Frank, Miles i reszta zostali odstrzeleni. Prawdziwe ogony to póki co gra tylko Frank Lapidus. Bo nie zgodzę się, z tym, że Ben, Sun, Richard - grają ogony - każda z tych posatci miała swój centryczny odcinek, jak każda inna. Nawet Miles miał dłuższy epizod w Laxach Sawyera. Każda z postaci jest w tym sezonie postawiona w odstawkę. Spójrzcie na Jacka, Kate czy Sawyera - jeśli to nie jest ich odcinek to też grają ogony i z ich ust wychodzą nic nie znaczące dialogi.
UWAGA SPOILER!!!
A ze spilerowych doniesień wynika, że jeśli chodzi o Milesa i Franka, to chyba dotrwają do finału.
KONIEC SPOILERA

Teraz mi przyszło do głowy, że jedną z finałowych scen może byc tą, ża samolot Ajira rzeczywiście wystartuje z pasa startowego na Hydrze (no bo po co ten pas budowano w sezonie 3 - nie tylko do lądowania). Dzięki niemu Lapidus wylądował w dogodnym miejscu. W dodatku na sąsiedniej wyspie co dodatkowo jest znaczące. Jesli na głównej wyspie stałoby się coś katastroficznego to ta mniejsza jest takim chwilowym azylem. I teraz przyszła mi do głowy taka scena, że oto wszyscy ocaleni siedzą w samolocie Ajiry i startują z wyspy. Gdy docierają do tej bariery czasoprzestrzennej, która okala wyspę dziwne rzeczy zaczynają się dziać z naszymi bohaterami. Moim zdaniem albo przenisie ich z powrotem na wsypę albo ich świadomość gdzieś skoczy.
-
Gość: Sh4rdey, *.rzeszow.mm.pl
2010/04/15 11:50:54
Agent DesBOND jest prze... xd lubie te akcje jak po kolei kazdy z rozbitkow sobie przypomina to co przezyli w innym zyciu. Koncowka tez bardzo dobra. Locke tak jak wtedy gdy obudzil sie na plazy po katastrofie.
-
Gość: Szczepan, 91.123.170.*
2010/04/15 11:51:10
@ medium Niby masz rację z tą ręką ale konstrukcja miażdży mu tą rękę zanim bomba zostaje zdetonowana czyli to się dzieje wcześniej także albo jest to błąd twórców, albo linie czasowe rozdwoić musiały się jeszcze wcześniej, albo można to zawsze wytłumaczyć że w alternatywnej lini mu ją uratowano i nie musiało dojść do amputacji.
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/15 13:23:39
A wiecie co jest najlepsze - że pierwszą osobą jaką widzi Locke po wypadku jest Ben, człowiek, który go zabił.
-
Gość: Imponderablehippie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/15 16:26:33
I być może właśnie to sobie Locke przypomni ^^
-
Gość: Brylu, *.uznam.net.pl
2010/04/15 17:51:19
No ale patrzcie, że ten Ukrainiec nie miał oka na wyspie a w Laxacj stracił w postrzale ( i tu muszę powołać się na teorie medium tzn korektę wszechświata :) ) czyli jak się pewnie potem okaże dr Chang w Laxach z jakiś sposób straci rękę :)

Mnie powaliła ostatnia scena , lubię takie zagrywki, na wyspie Lock zabija Desmondo a w Laxach na odwrót , piękne. No i oczywiście identycznie pokazany pok po potrąceniu jak po wyleceniu z 8 pietra po wypchnięciu przez ojca. Dokładnie ten sam wyraz twarzy,te same ubranie wszystko się zgadza :)
-
Gość: Jarecki, *.chello.pl
2010/04/15 22:49:52
Moje zgadywanki na przyszłe odcinki:

Jin zabierze postrzeloną Sun, a Ben zabierze Locke'a, wszyscy spotkają się w szpitalu w którym leczy Jack i wszyscy dostaną przebłysków z wyspy.

Desmond śledzący i "doglądający" każdego z pasażerów powoli wchodzi w buty Jacoba...
-
Gość: braxi, *.europe.hp.net
2010/04/16 03:45:43
@braxi
1. Miales mnie dorwac. Nie badz ci(a)pa. Postraj sie z geoipnetem.
2. Nie jestem dzieciakiem :) Jestem lekko po trzydziestce.
3. Z tym podszywaniem sie pod kogos przesadzasz. Raz ktos zakpil z medium (bo lostowiec to pewnie przypadek, ktos wpisal pewnie ta przypadkowa nazwe, lostowiec to inaczej fan lostu, podobnie jak lostownik, lostfan itp.), podkreslam raz, a ty zrobiles afere, wiec postanowilem zakpic z ciebie. Rozbawilo mnie twoje 'rozkminianie' z medium i tetlianem.
4. chcesz sie czyms zajac, to przesledz sobie posty medium z poprzednich sezonow, ja czytalem niedawno z sezonu trzeciego. Stwierdzil np., ze Nicki i Paolo, to nie sa aktorzy na jeden sezon i ze na pewno beda dluzej, przy czym nie bylo to przypuszczenie, ale autorytatywne stwierdzenie faktu. Pisal tez, ze wiemy juz ze Kate jest powiazana z Ethanem, ale potem za to kilkakrotnie przepraszal, teraz juz sie rozpanoszyl na tyle, ze nie przeprasza.
5. Napisz mi prosze, co ty myslisz o tej autokorekcie, bo nigdzie indziej o tym nie czytalem, a widze, ze jestes dobrze zorientowany.
6. Do wtorku nic nie pisze, ale bede czytal wnikliwie. :)
7. Namaste.
-
2010/04/16 09:26:30
Skoro jestes po trzydziestce to tym bardziej masz cos nie tak z bania, skoro rajcuje Cie podpisywanie sie czyims nickiem. Jestem powaznym czlowiekiem i nie mam czasu na szukanie jakiegos niedojeba, ktoremu sie nudzi w domu. Rozbawilo Cie rozkminianie,tak? Wiec napisz pare zdan od siebie, jak juz pisalem, najlatwiej jest krytykowac innych, a zeby samemu sprobowac rozlozyc odcinek na czesci pierwsze,to juz sie nie chce. Ja nie twierdze, ze medium, tetlian czy ja jestesmy jakimis wyroczniami i wszystkie nasze przypuszczenia sie sprawdzaja. Kazdy ma prawo do bledu, medium tez, wiec nie czepiaj sie pierdol. O autokorekte pytaj medium, to on najwiecej pisze na ten temat. Nie mam zamiaru wiecej z Toba dyskutowac dopoki nie zaczniesz uzywac normalnego nicka. Dla mnie to nie ma znaczenia ile masz lat, podszywanie sie pod kogos jest dziecinne i zalosne. Tyle.
-
Gość: michael_6, *.toya.net.pl
2010/04/16 10:49:23
mnie również coraz bardziej irytuje ten 6 sezon...
teksty Sawera "gdzie byłeś" itp są już nudne a to że "wszystko" się skończy jak Flock wyjedzie jest śmieszne

mnie osobiście najbardziej zdenerwowało wytłumaczenie tych szeptów - chyba nie mieli pomysłów a uznali że ciemny naród amerykański to kupi :P
z tego co pamiętam pierwszą "ofiarą" na wyspie była Shannon, która zginęła od kuli Anny Lucyi bo tamta usłyszała szepty i oddała strzał dlatego też mam pytanie do Was czy mam rację myśląc że skoro wtedy jeszcze nikt nie zginą to to wyjaśnienie o duchach jest bez sensu? ...inna sprawa że szepty były tylko i wyłącznie gdy Othersi się pojawiali a oni chyba z tymi "duchami" za dużo wspólnego nie mieli...

czekam na rozwianie moich kwestii :)
michał
-
2010/04/16 14:54:06
@michael
Pierwsze osoby, ktore zginely po katastrofie, to Ci ktorzy jej nie przezyli. A wyspa istnieje od dawien dawna. Na dzien dzisiejszy wiemy, ze istniala wtedy,co Black Rock na nia przybyl razem z Richardem. A wiec juz wtedy dym zrobil zadyme i skasowal paru ludzi. Duchy na wyspie istnieja od setek jesli nie tysiecy lat.
Z kolei tez mnie zastanawia fakt, dlaczego w 1 i 2 sezonie szepty sie czesto pojawialy w momencie gdy pojawiali sie Inni. Np wtedy co Tom wyszedl w dzungli by gadac z Jackiem, co mial jeszcze brode i mowil "This is our island"... Nie pasuje mi to, tworcy albo o tym zapomnieli albo moze nam jeszcze wyjasnia,co inni mieli z duchami wspolnego.
-
2010/04/16 14:58:04
P.S. Kolega ktory sie pode mnie podszywa taki hojrak,bo ze Stanów... to dlatego jest pewny,ze go nie dojade;) No coz mistrzu, musze Ci przyznac racje, nie chce mi sie smigac do Kansas tylko po to zeby komus sklepac miche. Jednakze prosilbym Cie grzecznie o zmiane nicka, jesli chcesz sie dalej udzielac na forum.
P.S.2 Lefler, Ty zyjesz? Dawno zadnego komenta nie dodales. Wez no moze zacznij banowac tych, co sie podszywaja... Pozdro
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/16 17:36:20
Najbardziej mnie bawi kwestia mojej autorytatywności :) Jeśli ktoś myśli, że ktokolwiek może być autorytetem w kwestii serialu telewizyjnego to jest najzwyczajniej w świecie głupi.

-
2010/04/16 18:31:58
Ale nie ma sensu sie rozwodzic nad dzieciakami (lub 30-letnimi debilami) z USA, ktorym sie zwyczajnie w swiecie nudzi i probuja kogos prowokowac na odleglosc. Olej system medium, ja tez klade na to ch... To forum jest aby wymieniac sie spostrzezeniami na temat serialu, a nie do tego aby sie pod kogos podszywac lub tez komus ublizac.
-
Gość: martino, 188.141.85.*
2010/04/16 19:57:23
Witam. To ja sobie zażartowałem z medium kilka tygodni temu. Przepraszam go za wszelkie nieprzyjemności, które go spotkały z tego powodu. Natomiast teraz widzę, że braxi ten prawdziwy (nie ten podrabiany - łatwo ich rozróżnić) rozdmuchał moją błahostkę do jakichś wielkich rozmiarów. Medium! Z mojej strony to tylko żart. Jeszcze raz przepraszam. Moim zdaniem braxi zachowujesz się jak szmata. Biorę tu stronę twojego substytutu :) Mylisz sporo faktów. Koleś ma w adresie napisane,że jest z Europy, a ty wciskasz jakieś gówno o Stanach. Tak samo było z lostowcem. To pewnie przypadek był, że ktoś wziął taki nick. A ty się napinasz i sugerujesz jakieś bzdury, to się koleś podszył pod ciebie. Rozumiem go, bo sam lubię jechać jak z kupą gówna z takimi jak ty, w internecie tego pełno. Dorwij kolesia, mnie też dorwij, jak obiecałeś. Pisać, że komuś przywaliłbyś, to przez internet każdy jest chojrak. Medium, nie obraź się, ale tym wpisem o autorytatywności, podpisujesz niejako wyrok na samego siebie. Pozdrawiam, do następnego.
-
2010/04/16 20:43:21
@martino
Zachowuje się jak szmata? Jedziesz z takimi jak ja jak z kupą gówna? Nie mam zamiaru konwersować z Tobą palancie. Tymi dwoma zdaniami właśnie pokazałeś jaki poziom reprezentujesz. Idź lepiej walnij jeszcze jednego jabola na ławce w parku zamiast obrażać ludzi i pokazywać jaki wieśniak z Ciebie.
-
2010/04/16 20:45:23
@martino
Zachowuje się jak szmata? Jedziesz z takimi jak ja jak z kupą gówna? Nie mam zamiaru konwersować z Tobą palancie. Tymi dwoma zdaniami właśnie pokazałeś jaki poziom reprezentujesz. Idź lepiej walnij jeszcze jednego jabola na ławce w parku zamiast obrażać ludzi i pokazywać jaki wieśniak z Ciebie.
-
Gość: wredny, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/16 21:11:29
braxi@co
To że serialowi Othersi posługują się łaciną, wcale nie oznacza, że publicznie macie nadawać do siebie łaciną... kuchenną.

Czy leci z nami pilot? Tfu... moderator?

Chłopiec, którego widzieli Locke i Desmond - może być ten sam aktor, ale w innej charakteryzacji. Przy okazji nauczcie się odróżniać mokry i brudny blond (dziwne że miał mokre włosy i suche ubranie) od standardowego szatyna :D
-
Gość: martino, 188.141.85.*
2010/04/16 21:56:00
@braxi

Pokazujesz, kim jesteś - wyzwiska, inwektywy, co jakiś czas obrażasz ludzi. Dla mnie jesteś mały. Ludzi poznaje się w sytuacjach ekstremalnych - ktoś się pod ciebie podszył i wyszło szydło z worka - chciałeś go znaleźć, a teraz co? Na kogo wyszedłeś? Ja jestem abstynentem, a ty mi piszesz o jabolach. Obstawiam, że nie studiowałeś nic, bo w takim razie pewnie liznąłbyś trochę filozofii i inaczej byś rozmawiał z ludźmi. 'Zachowywać się jak szmata', to inaczej szmacić się (zauważ, że to było porównanie, a nie nazwanie kogoś wprost, np. palantem, debilem, itp.). 'Jechać z kimś, jak z kupą gówna' - to dla mnie nic innego, jak wykazywać głupotę. Moim zdaniem ośmieszyłeś się tu wielokrotnie: kilka tygodni temu ktoś obrażał matkę przeciwnika, jakoś mi się to z tobą kojarzy, nie sprawdziłem, piszesz o namierzaniu ludzi, potem kiepsko to wychodzi, znalazłeś jednego, pomyliłeś USA z Europą, rozkręcasz aferę z podszywaniem, próbujesz straszyć ludzi, podlizujesz się do medium, obrażasz kogo popadnie, uważasz siebie za jakiegoś rozkminiacza. Moim zdaniem powinno się ciebie zbanować zanim zrobisz komuś krzywdę. Ja już mam lęki :). Napisz braxi coś na poziomie. Proszę.
-
2010/04/16 22:01:52
Tak jak powiedziałem, nie mam zamiaru z Tobą wpadać w jakieś dyskusje. Myśl sobie co chcesz na mój temat, medium, tetliana, kogo chcesz. Ja jak nie mam co robić to oglądam film albo czytam książkę, a nie podszywam się pod innych na forum i nie jadę z ludźmi jak z kupą gówna.
Dla Twojej informacji, właśnie kończe 2 stopień na Wydziale Budownictwa Pol. Śl. w Gliwicach. A jak nauczysz się obsługiwać programy do namierzania IP, to sprawdź skąd klikał koleś, który się pode mnie podszywał. Nara
-
Gość: sen, *.net.stream.pl
2010/04/16 22:12:51
ale się tu bagno zrobiło...
-
Gość: falafin, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/16 22:23:37
"Ten towar jest bardzo niestabilny." "Ok." - Boooom. Czy tylko mnie rozbawił sposób w jaki ona zginęła? :o. Odcinek średni, oczekiwałem czegoś lepszego. I znowu jak zawsze, cały odcinek idą do 'Locka', przychodzą i koniec odcinka... Znowu tydzień czekać ;/.
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/16 22:56:15
Panowie spokój!

@martino - Nie chowam urazy. Możesz po mnie jechać jak po łysej kobyle (do usług ;)) aby bez epitetów. To moje "głupi" nie było personalne, no chyba że ktoś się poczuwa do takiego stanu rzeczy :)
Rozumiem, że to był żart z tym "medium", niemniej jeśli ktoś chce pożartować ze mnie, to śmiało, tylko niech się podpisze swoim nickiem.
Mój poprzedni wpis może zabrzmiał niefortunnie i strzeliłem "byka" ale mogę wyjaśnić co miałem na myśli :D
Serial telewizyjny jest dla mnie sprawą dość błachą (aczkolwiek wciągającą, jak wszystkie błache rzeczy na tym świecie). Popkulturowy fenomen. Nikt poza twórcami fabuły (zwłaszcza takiej) nie może wiedzieć co się wydarzy. Dlatego nigdy nie poczuwałem się do roli znawcy tematu. Nawet jeżeli piszę, że jestem o czymś święcie przekonany, to jest to tylko moja wizja wydarzeń. Wszyscy inni mogą się z nią nie zgadzać. Komuś więc może się wydawać, że jest to autorytarny ton, niemniej moim celem nie jest narzucanie komuś swojego zdania, a zaproszenie do dyskusji.
Pisałem już kiedyś że wrażenia typu: "Odcinek był wyjebisty" niewiele mówią, dlatego lubię gdy ludzie jeszcze napiszą co im się podobało, co nie i czy mają jakieś pomysły odnośnie rozwoju fabuły - nawet te najbardziej "postrzelone"
A teraz odnośnie autorytarnego tonu. Mogę dać bardzo aktualny przykład:

"Wredny" napisał: "Chłopiec, którego widzieli Locke i Desmond - może być ten sam aktor, ale w innej charakteryzacji. Przy okazji nauczcie się odróżniać mokry i brudny blond (dziwne że miał mokre włosy i suche ubranie) od standardowego szatyna :D"

Ja uważam, że to cały czas ten sam chłopiec - ten sam aktor, grający tą samą postać, ubrany w to samo ubranie (nawiasem mówiąc bardzo podobne w kroju do ciuchów dorosłego Jacoba - w dodatku nosi białą koszulę) Uzasadniam to faktem, że Locke reaguje na niego identycznie i nie widzę powodu, dla którego miałby to być ktoś inny. Moim zdaniem cały czas mamy do czynienia z młodym Jacobem.

Jeśli martino uważasz że coś takiego ma autorytarny wydźwięk, to trudno. Z mojej strony jest to tylko pogląd, którego się trzymam, i którego będę bronił zaciekle dopóki ktoś mnie nie przekona do zmiany stanowiska jakimś argumentem.

Nie zacietrzewiam się, a jeśli nawet - to jest to typowe zacietrzewianie się jakie często ma miejsce, w sporach nad rzeczami błachej natury.

PEACE!

Wróćmy może do serialu co?

Chciałem napisać, że właśnie obejrzałem ostatni odcinek po raz kolejny i jednej rzeczy jestem niemal 100% pewien. Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości co do motywacji Desmonda, potrącającego Locke'a - to moim zdaniem służyło to tylko temu, aby nasz łysy kaleka przypomniał sobie wyspę. Motywuję to aktorstwem Henry Ian'a Cusicka. Gdy zmierza samochodem w kierunku Locke'a nie widać na jego twarzy chęci zemsty, a w momencie uderzenia w Locke'a na twarzy Desmonda ryzuje się grymas typu "sorry, brotha". Nie za bardzo tylko wiem skąd Desmond wie, że staruszek przeżyje takie uderzenie :) Widać skądś wie, w końcu jest teraz "oświecony".
-
Gość: martino, 188.141.85.*
2010/04/16 23:04:50
@braxi (Rafał Braksator vel Jogobela na pięknym motorze na n-k)

'wpadać w jakieś dyskusje' - tak jakby nie po naszemu

'Myśl sobie co chcesz na mój temat, medium, tetliana, kogo chcesz' - prosta zagrywka, w tłumie łatwiej - piszesz jakbym to ja ich zaczepił również, teraz mieliby stanąć po twojej stronie, chcesz być manipulatorem, jak Ben Linus :)

'ja jak nie mam co robić to oglądam film albo czytam książkę' - a ja w to nie wierzę, siedzisz tu cały czas (długo nie będę czekał na odpowiedź)

'Dla Twojej informacji' - dzięki za szacunek, to miłe

'A jak nauczysz się obsługiwać programy ...' - to trochę jak z tym jabolem wcześniej

'... do namierzania IP' - wolę 'hakerstwo naszoklasowe'

'sprawdź skąd klikał koleś' - postudiuj sam o tych programach trochę

PS. Wszystkich przepraszam, że zająłem się Rafałem, a nie Lostem. Taki już jestem.
-
Gość: littlemala, *.ip.netia.com.pl
2010/04/16 23:21:24
O rany chlopaki ale sie zrobilo ostro :) ale dajcie juz spokoj.. pogadajmy o lost :P

jesli chodzi o odcinek to troche sie zdziwiłam ze tak po nim pojechaliscie. mi sie calkiem podobal, szczegolnie akcja z Desem "drugim Jacobem". Wydaje mi się że działanie Desa to znów autokorekta wszechswiata ... Nie pojawił się Jacob aby pokierowac bohaterami, ale za to pojawil sie Des ktory w gruncie rzeczy robi to samo.
ciesze sie ze Ilana zginela bo nie lubilam tej postaci - co prawda jej smierc byla zbyt banalna jak na pomyslowosc tworcow, ale widocznie chcieli sie szybko pozbyc tej postaci, ktora tak naprawde to do serialu nie wniosla nic( ktos zasugerowal ze miala byc corka Jacoba ale pomysl upadl -to by bylo cos). tylko lazila i przezywala ze jej guru niezyje bla bla bla
dziwi mnie tez fakt, że Lock (MiB) tak szybko uwierzył, że Desmond zginal w tej studni...chyba powinien sie upewnic skoro zalezalo mu na jego usmierceniu.
co do hugo to troche naciagane bylo to wybaczenie michaelowi zabicie Libby :/
ale mimo to odcienk mial swoj smaczek - a koncowka podniosla mi cisnienie jak za dawnych czasow :)
-
Gość: littlemala, *.ip.netia.com.pl
2010/04/16 23:35:41
Słuchaj Martino, jak nie masz ochoty dyskutować o serialu tylko bawić się w jakieś prostackie zagrywki i zaczepki to proszę odpuść sobie wchodzenie na to forum, bo psujesz tylko ludziom humor. Wytykasz ludziom ich zachowanie, a sam nie jesteś pod tym zględem lepszy...
-
Gość: Imponderablehippie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/16 23:53:32
I po co prowokować kolejne sprzeczki ^^...?

Odcinek nie był taki zły... Choć niektóre rzeczy rzeczywiście wypadły sztucznie i banalnie. Jeśli chodzi o Ilanę, to można było ten moment nawet przeoczyć, stał się tak nagle i niespodziewanie.. Z drugiej strony zaskoczyła nas jej śmierć, może mało pozytywnie, ale jednak.. tego się nikt chyba nie spodziewał akurat wtedy :P
Motyw Michaela też wydawał mi się całkiem niepotrzebny. Cieszę się z jego mini-powrotu, rozbitek z pierwszej załogi do której się najbardziej przywiązano, ale mogli wymyślić inne okoliczności.
Nie wiem jak Wam, ale.. jakoś nie pasuje mi 'poważny Hurley' ^^... Niby fajnie, że chcą pokazać bohatera z różnych stron, ale chyba wolałam starego Hugo :P
Desmond Locka MUSIAŁ przejechać, żeby ten sobie coś przypomniał (w zasadzie sprawić, żeby był bliski śmierci), bo jak my wiemy jest szczęśliwie zakochany i jemu spotkanie ze swoją miłością jak widać nie pomogło w tym XD...
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/17 00:05:50
Jeszcze w kwestii "tajemniczego chłopca" - w IMDb jest napisane, że w odcinkach "The Substitute" i "Everybody Loves Hugo" grał ten sam chłopiec. Nazywa się Kenton Duty, a jego rola w LOST jest tam opisana jako - "nastoletni chłopiec".

Gdy poszukiwano chłopca do tej roli, tak o niej napisano: "Nastoletni, biały chłopiec, 12-14 lat. Brudne blond włosy, mądry ponad swój wiek, żywe, dociekliwe spojrzenie. UWAGA SPOILER: Przeżył straszliwą rodzinną tragedię. Powieżono mu coś bardzo waznego i od tamtego czasu jest to dla niego olbrzymi ciężar. KONIEC SPOILERA.

Na jakimś forum, zwrócił też ktoś uwagę na jego ubiór. Cofam porównanie do ciuchów Jacoba. Chłopiec jest ubrany dość współcześnie. Ma biały t-shirt i kurteczkę z kapturem w nieco "militarnym" stylu. Z pewnością strój nie wygląda na starożytne czasy, co tylko jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Z drugiej strony, czepianie się takich szczegółów może być przesadą.
Podobnie ma się sprawa z kolorem włosów. Pierwszy raz kiedy widzimy chłopca (O6XO4) stoi on w bardzo jasnej poświacie, która rozświetla jego włosy. W tym odcinku włosy są po prostu brudne - pozlepiane piachem i błotem.

@littlemala - po ponownym obejrzeniu odcinka moja ocena się troszkę zmieniła. Uważam, że jest lepszy niż początkowo sądziłem. Chaotyczny, ale nie zły.

Nie wiem littlemala czy to będzie dla Ciebie spoiler ale w zwiastunie do następnego odcinka widać, że Desmond żyje. Ja myślę, że celem Locke'a nie było uśmiercenie Desmonda ale tymczasowe unieszkodliwenie go.
Tak naprawdę jeśli chielibyśmy usprawiedliwić twórców i usmiercenie Ilany to dałoby się to zrobić. Dzięki temu zdarzeniu - Hurley wyszedł z cienia i stał się nowym liderem. Hugo jest najnormalniejszym bohaterem z nich wszystkich. On jest taką "stałą" w tym chaotycznym świecie LOST. Jest wrażliwy i zdystansowany. Być może dlatego do niego przychodzą te wszystkie duchy - bo tylko on jeden potraktuje te wizje w odpowiedni sposób. Bo tylko on jeden jest gotowy ich wysłuchać.

No i dotarło do mnie, że Libby do niego nigdy nie przyszła ponieważ była dobra i jej dusza nie utknęła na wyspie - CHOCIAŻ - pojawia się kontrargument - Libby pojawiła się jako zjawa na frachtowcu. Właśnie te sprawy z duchami nie do końca mnie przekonują mam nadzieję, że coś jeszcze będzie wyjaśnione w tej kwestii. Bo np. małemu Benowi ukazała się jego matka - czy to znaczy że była przed śmiercią zła? Czy też chciała go ocalić. Przecież do dzięki niej Ben pobiegł do dżungli i spotkał Alperta, który jakiś czas potem ocalił mu życie w świątyni. Czym była zjawa Walta w dżungli, przez którą Shannon straciła życie? Czym była zjawa Harper nakazująca Juliet udać się do stacji Dharmy i powstrzymać Charlotte i Daniela??? W ciąż zbyt dużo znaków zapytania. Christian Shephard wobec tego co powiedział Michael jest po prostu duchem, który utknął na wyspie.

-
2010/04/17 00:06:33
No i prosze. Nagle moj profil na NK stal sie slawny:) Martino, jak jestes taki kozak, to chociaz ujawnij sie. Bo jesli nazywasz sie Sebastian Pender, to po pierwsze jednak lubisz alkohol, a po drugie masz dziecko to sie nim zajmuj, a nie pierdol głupot na forum. Jesli jednak nazywasz sie inaczej, to badz na tyle odwazny i pokaz z kim mam do czynienia,bo nie lubie randek w ciemno.
Lefler, spisz? Nie zycze sobie, zeby ktokolwiek publicznie podawal tutaj moje dane. Bana dla takich typow jak martino.
Zamykam ten temat i ani z Toba ani z tym kims kto sie podpisuje moim nickiem nie mam zamiaru wiecej dyskutowac.
Wracajac do odcinka, to Desmond rzeczywiscie mial taki blysk w oku, jakby doskonale wiedzial,do czego ma doprowadzic wypadek Locke'a. Tak jak napisal Jarecki, sprawa wyglada nastepujaco: Desmond chce doprowadzic do tego,zeby jak najwiecej osob sie spotkalo w szpitalu i tam zapewne dostana olsnienia i przypomna sobie wydarzenia z wyspy.
UWAGA SPOILER:
Z tego co slyszalem w tym szpitalu maja byc m.in: Jack, Sawyer, Julliet, Sun, Jin, Hurley (?), Ben, Locke, Desmond i byc moze jeszcze Sayid. Bardzo mozliwe, ze sceny rozgrywane tam ujrzymy w okolicach finalowego odcinka, albo nawet w samym finale.
KONIEC SPOILERA
Takze jeszcze raz pisze do Martino i tego drugiego nieznajomego, dajcie sobie juz spokoj, bo rzucac obelgami w siebie mozemy w nieskonczonosc. Mamy zalobe narodowa, jutro jest pogrzeb naszego prezydenta, wiec miejcie to na uwadze i skonczcie juz ta zabawe.
-
2010/04/17 00:16:27
@medium
Tez sie zastanawialem nad faktem,czym byla zjawa Walta wtedy,co Shanon go zobaczyla. Przypomne, ze towarzyszly temu szepty, a Walt byl caly mokry i gadal od tylu:) To caly mokry, to mozna roznie interpretowac, ale wiadomo, o co mi chodzi. Wszystko fajnie, tylko ze Walt nie umarl, a wiec w jaki sposob sie pojawil? Albo wtedy,gdy John chcial sie zabic, lezac w grobie Dharmy. Tez pojawil sie troszke wiekszy Walt i mu powiedzial,ze ma cos do zrobienia. Czy to byl Dymek, czy nie? Mam nadzieje,ze tworcy dadza nam odpowiedz na pytanie: Jaka zdolnosc ma Walt, bo wierze ze jest to scisle powiazane z tymi zjawami.
-
Gość: carcass, *.netmax.net.pl
2010/04/17 00:26:06
Co do tego chłopca - nie byłoby czasem najlepszą opcją sprawdzić listę aktorów z odcinków 4 i 12? Myślę, że to dałoby odpowiedź czy to ten sam chłopiec, czy nie :)

pozdro
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/17 00:27:57
Acha i nie wiem czemu ale słowa ojca Jacka przewijające się przez cały serial są jakieś prorocze:
"Odpuść sobie Jack", "Nie nadajesz się"
Jakoś łączy mi się to z tym co powiedział Jack w ostatnim odcinku i z kwestią bycia kandydatem.
Pytanie tylko czy Jack powinien posłuchać tych słów czy też po raz kolejny przeciwstawić się im.
Co robi Jack? "Naprawia" - A więc ostateczny dylemat LOST moim zdaniem będzie polegał na tym - Naprawić świat (2 linie wydarzeń) czy też odpuścić sobie. To będą tak ciężkie emocjonalnie dylematy i wybory bohaterów, że chyba uronię nie jedną łzę podczas finału ;)
-
Gość: martino, 188.141.85.*
2010/04/17 00:59:48
@braxi

Nie ja tu grałem kozaka. Chciałeś zdemaskować ludzi, w prostacki sposób zdemaskowano Ciebie, teraz żałośnie prosisz o ujawnienie się. Sebastian to raczej nie Martino. Jestem Marcin i mam dwóch synów i zajmuję się nimi, ale dzięki za dobrą radę. Któryś raz piszesz, że nie będziesz dyskutował, ale ciągle brniesz dalej. Ja też lubię mieć ostanie słowo. Ban należy się Tobie, choćby za wulgaryzmy. A ja nie rzucam w Ciebie obelgami. Obchodzę żałobę narodową, jak umiem i nie tylko dlatego, że byłem zwolennikiem prezydenta.

Dawniej pod innym (własnym) nickiem pisałem na tym forum dosyć dużo (nie tyle co medium, czy Rafał), ale do pierwszej dziesiątki się łapałem. Dzisiaj podobnie, jak lefler, mam więcej obowiązków i tylko czasem coś napiszę. Obecnie czekam raczej na ostatnie odpowiedzi i na zamknięcie przygody z Lostem. Zawiodłem się, pewnie nie ja jeden. Lubię tu poczytać pasjonatów. Doczytuję tu o tym, co przeoczyłem. Za to wam dziękuję.
-
Gość: sebasamurai, *.ramtel.pl
2010/04/17 01:47:09
@braxi
Trochę Cię opętała już mania prześladowcza :) Zapewne gdyby martino zechciał zajrzeć na Twój profil na NK - a zapewne tam był, skoro spodobał mu się Twój błyszczący motor, to raczej byś się o tym nie dowiedział. Rozkmiń to :) I nie pouczaj innych co maja robić z wolnym czasem chłopczyku :P
A tak na koniec to ciekawa wymiana się tu pojawiła. Eskalacja niemal rodem z "Władcy much".

OSU!
-
lefler
2010/04/17 10:47:52
Witam
Bardzo prosze wszystich czytelnikow boga o kulturalna dyskusje bez oskarzania i obrazania sie nawzajem. Do konca serialu zostalo tylko kilka tygodnii. Nie ma sensu tracic czas na klotnie i awantury.
I caly czas tu jestem. Czytam wnikliwie wszystkie teorie i komentarze zamieszczone na blogu. Nie komentuje zazwyczaj, ale czytam wszystko :)
-
Gość: brylu, *.uznam.net.pl
2010/04/17 10:58:14
Jak dobrze widzieć, że dorośli też się kłócą , ja to chyba gówniarz przy was z moją 18nastką XD

No a co do odcinka, to wydaje mi się że MIB nie jest na tyle głupi by być pewnym, że zepchnięcie Desa uśmierciło by go. Wydaje mi się, że miał w tym interes. Mianowicie wiadomo ze ze studni można dostać się do mistycznego koła, może Flock chce aby Desmondo zakręcił kołem ?
No i zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Co Hurley znalazł w tym woreczku, dźwięk przypominał jak by to były jakieś kamyczki, kryształki... hmm widać był zadowolony ze swojego znaleziska :)

SPOILER
Spoiler dotyczący postrzelenie Desmonda przez Sayda wydaje się nie prawdziwy, w trailerze pokazane jest jak do niego celuje, a to była by za duża podpowiedz dla tych co oglądają trailery. To może to tylko taki zabieg twórców, byśmy byli pewni tego postrzału i całkowitej śmierci Desa a tu bęc i taki psikus XD
KONIEC SPOILERA
-
2010/04/17 11:22:20
@lefler
Prosilbym Cie o usuniecie wpisu martino, w ktorym podaje on moje dane osobowe.
@brylu
Spoiler dokladnie brzmi:
UWAGA SPOILER:
Sayid pochwali sie Flockowi, ze postrzelil/zastrzelil Desmonda. Widzimy ze do niego celuje, moze bedzie chcial puscic Flockowi scieme i go ocali.
KONIEC SPOILERA
Zapewne tak bedzie, bo Desmond ma duza role do odegrania i tak jak mowisz, tworcy nie pokazywaliby nam tego postrzalu w zwiastunie. Takze obstawiam,ze to jednak bedzie mala sciema.
Mimo wszystko i tak nie moge sie doczekac odcinka 15-tego, ktory bedzie o historii Jacoba i MiB. Jak myslicie, on naprawde ma na imie Ezaw?:) Pozdro
-
Gość: sen, *.net.stream.pl
2010/04/17 12:25:41
Taka mała ciekawostka.
Na święta w publicznej jedynce chyba, puszczali film o Jezusie (Opowieść o Zbawicielu).
Główną rolę grał nie kto inny ale nasz Henry Ian Cusick ala Desmond.
W Loscie tez gra postać taką jakby mistyczną.
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/17 12:45:33
@brylu - wydaje mi się, że w woreczku sa prochy Jacoba, które zebrała Ilana w środku posągu.
-
Gość: martino, 188.141.85.*
2010/04/17 13:04:57
@braxi

Poproś może o usunięcie tych wpisów, w których przeklinałeś, przezywałeś, fałszywie oskarżałeś, straszyłeś itp., albo po prostu nie rób tego więcej. Namaste :)
-
2010/04/17 17:29:38
Witam. Wlasnie odkrylem pewna stronke, pewnie wiekszosc z Was juz ja znala wczesniej. Ale dla tych, ktorzy jeszcze nie znaja: iitv.info/ - na tej stronce jest cala masa seriali online. Kazdy znajdzie cos dla siebie. Jest i oczywiscie nasz Loscik:) Stronka jest darmowa, serwis utrzymuje sie z reklam. Takze jesli ktos jest niecierpliwy i nie lubi czekac az mu sie sciagnie odcinek, to polecam goraco:) Pozdro
-
Gość: majkel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/17 19:16:19
Wiecie ze pogrzeb Prezydenta bedzie 108 dnia roku? 0___o
-
Gość: Imponderablehippie, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/18 13:36:55
Dla fanów postaci Bena Linusa ;)

www.youtube.com/watch?v=fr12uuCSFt8&feature=related
-
2010/04/18 14:42:36
Siema. Wlasnie znalazlem pewne ciekawe zdjecie. Jesli sie okaze prawdziwe,to moze to byc duuuzy spoiler,takze ogladacie na wlasna odpowiedzialnosc.
4.bp.blogspot.com/_4AYV6L8mNvE/S6FGrBPw4VI/AAAAAAAAALY/YlY_W2weSso/s1600-h/IMG00327.jpg
W życiu byście się nie spodziewali, że można zobaczyć tą osobę w tym miejscu w takich okolicznościach:) Czytałem o tym spoilerze, ma to nastąpić w odcinku 15-tym. Czy jest to prawdziwa scena, czy są to tylko jaja aktora, który wystawił to zdjęcie na swoim blogu pozostawiam do oceny Wam. Pozdro
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/18 15:27:53
Braxi zdjęcie wygląda na amatroskie "zdjęcie pamiątkę". Poza tym "Czarna skała" wybuchła w ostatnim odcinku, bo chyba to zdjęcie pokazuje wnętrze statku.

-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/18 15:34:27
Pojawiło się wiele informacji odnośnie kręcenia finału. Nie będę nic zdradzał, zresztą są to raczej informacje dotyczące tego kogo i w jakich lokacjach widziano. Napiszę tylko, że w finale spodziewajcie się niemal wszystkich bohaterów jakich dane nam było poznać.

-
Gość: premier, *.rwd.prospect.pl
2010/04/18 16:20:33
medium, dajesz linkacza, odrazu zarzuć mi też linki do stron z których trzepiecie te spojlery (poza dark ufo)
-
2010/04/18 18:01:03
@premier
Wiele newsów jest na stronie www.darlton.pl
@medium
Może znowu przenieśli się w czasie? Nie brałeś tego pod uwagę? Jeśli Desmond chciałby rozwalić koło (bo chyba jest w tej samej studni), to mógłby nastąpić ostatni błysk. Zobaczymy co to będzie. Jednakże zdjęcie znalazłem na blogu tego aktora, więc znając jego poczucie humoru można wnioskować, że to tylko pamiątka;) Pozdro
-
2010/04/18 18:13:23
Sorry,ze tak jeden po drugim,ale wlasnie cos przeczytalem.
UWAGA SPOILER
Mamy znow zobaczyc narodziny dziecka, ktore juz 2 razy sie w Loscie narodzilo:) Nie bede mowil dokladnie o kogo chodzi, jednakze pewnie 90% ludzi wpadnie na to bez problemu. Powiem Wam,ze totalnie sie pogubilem,no bo co, bedziemy mieli trzecia wersje wydarzen?
KONIEC SPOILERA
Medium, czytales o tym juz gdzies? Masz jakis pomysl?
-
Gość: Maestro, *.chello.pl
2010/04/18 18:14:16
Spojrzałem na tą fotkę i się zastanawiam czy on na ręku dalej ma instrukcje od Jacoba???

Jeśli tak to na pewno ściema, bo do tej pory to nawet by mu się od potu starła :0
-
Gość: brylu, *.uznam.net.pl
2010/04/18 20:34:27
Braxi , maestro ma racje , dalej są instrukcje. Więc to pamiątkowa fotka ^^
Jeżeli była by to prawda będziemy w dupie XD
-
Gość: Jasiu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/18 23:03:20
SPOJLER
SPOJLER
SPOJLER
W altach zobaczymy Ricarda oraz WALTAo--O
KONIEC SPOJLERA
KONIEC SPOJLERA
KONIEC SPOJLERA
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/18 23:07:09
@ braxi - nie przypominam sobie żadnego dziecka, które dwa razy się w Lost już narodziło. Także póki co nie za bardzo wiem o co Ci chodzi.

Wiecie co by było wielkim zaskoczeniem jeśli chodzi o "babyboom"??? Gdyby Claire w LAXach - urodziła dziewczynkę :) I mówię poważnie. Sama Claire powiedziała, że nie zna płci dziecka. Zakładamy, że to Aaron ponieważ w szpitalu Claire podświadomie powiedziała jego imię, a Desmond na lotnisku powiedział, że założy się że to chłopiec.

@brylu - pomimo, że zdjęcie uważam za nie związane z serialem to podróże w czasie lub po prostu retrospekcje napewno dostaniemy - są ku temu pewne przesłanki :)

@premier - dla mnie niewyczerpanym źródłem informacji jest właśnie "dark ufo" i czasami tylko korzystam z innych stronek, ale nawet nie wiem jakich. Po prostu jak konkretna rzecz mnie interesuje to wpisuje w google - np. jak szukałem informacji o tym chłopcu z dżungli to wpisałem: "LOST boy in the jungle" i od razu pojawiły mi się dyskusje na ten temat na forach stronek o LOST, których często nawet nie znam.
-
2010/04/18 23:49:32
@medium
No tak, zamuliło mnie. Jutro mam kolosa i już niemyśle poprostu;p Oczywiście chodzi mi o ten poród Claire, o którym wspomniałeś, że nastąpi w Lostach. Nie wiem czemu miałem wrażenie,że Claire urodziła już w odcinku What Kate Does. No ale przegladnąłem teraz odcinek i widzę, że byłem w błędzie, także Mea Culpa.
No a jeśli chodzi o spoiler od Jasia, to też o nim słyszałem i jestem ciekaw jak to tworcy wyjasnia. No badz co badz ta seria narazie jest delikatnie mowiac srednia jak dla mnie. Były może 2 bardzo dobre odcinki (jak dla mnie pierwszy i ten z Desmondem). Reszta była poprostu albo średnia albo kiepska. Oby twórcy mieli fajny pomysł na koniec serii, żebyśmy jeszcze długo po zakończeniu serialu mogli o tym dyskutować. Pozdro
-
Gość: Lostowiec, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/19 00:03:35
Aaron urodził się dwa razy - raz w pierwszym sezonie, a drugi raz kiedy widzieliśmy to z oczu Sawyera w jednym z pierwszych odcinków piątej serii
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/19 01:21:48
@ lostowiec - ale to jest to samo wydarzenie, tylko pokazane z innego punktu widzenia.

-
Gość: sober, *.umwm.pl
2010/04/19 10:38:47
Musze powiedzieć że laxy z ostatnich dwóch odcinków kompletnie mnie zawodzą. Cała ta historia jest dla mnie zbyt sztuczna i źle opowiedziana. Świr Charlie, Desmond któremu wystarczyła krótka gadka z nim i Danem by uwierzyć w jakąś alternatywną rzeczywistość i detonację bomby? Absurd. Nikt by nie uwierzył. Podobnie Hugo. Jakoś za szybko. Jakby twórcy chcieli się wyrobić przed końcem sezony. Podobnie z szeptami kicha.
Kiedyś twórcy potrafili o jakimś bunkrze czy klatkach na Hydrze smęcić przez kilkanaście odcinków, a dziś nie ma to żadnego znaczenia. Natomiast najważniejsze pytania serialu upychają w kilku ostatnich odcinka. I tak się nie wyrobią
-
Gość: medium, *.bilgoraj.mm.pl
2010/04/19 11:51:07
@sober - Rozumiem o co ci chodzi, ale z tą łatwą wiarą w "alternatywną" rzeczywistość pozwolę się nie zgodzić. To nie jest kwestia "łatwości" czy "trudności". My widzimy kilka migawek z poprzedniego życia bohaterów. Wydaje mi się że dla bohaterów jest to nieco głębsze odczucie.
Postaw się na ich miejscu. Masz tylko dwie opcje. Albo jesteś głęboko przekonany, że coś jest na rzeczy albo jesteś głęboko przekonany, że jesteś psycholem. Przy czym ta druga myśl sprawia, że pierwsza staje się prawdziwsza - bo czuby nie wiedzą o tym, że są obłąkani.
-
Gość: sober, *.umwm.pl
2010/04/19 12:10:37
Paragraf 22 :)
-
Gość: Maestro, *.chello.pl
2010/04/20 18:18:18
No to obejrzeniu jutrzejszego odcinka zacznę powoli odliczać do finału.